Domowy poradnik domowy

czyli sekrety młodej gospodyni

Wpisy

  • sobota, 05 maja 2012
    • Tort bezowy

      Dla tych, co uwielbiają uczucie mdłości ze słodkości :P

       

      Składniki


      paczka małych bezów (dostępne w cukierniach)

      śmietana kremówka 30%
      cukier puder
      kompot wiśniowy
      kilka kropel cytryny

      W dużym szklanym naczyniu układamy bezy.
      Śmietanę ubijamy mikserem do magicznego momentu, kiedy przekręcając garnek, śmietana nie spada nam na twarz :) Pod koniec ubijania dodać łyżkę cukru pudru i kilka kropel cytryny. Układamy ją na bezach.
      Wiśnie odsączyć i ułożyć na górze.
      Wstawić do lodówki na ok 1 godzinę.

      Smacznego :)



      Uwagi dla początkujących

      1. Kremówkę ubija się do sztywności. Przy braku wprawy najlepiej przekręcać garnek co jakiś czas miksowania, aby sprawdzić, czy owy moment jest bliski. Zbyt długie miksowanie sprawi, że śmietana nam oklapnie!
      2. Po ubiciu nie stukać niczym w garnek, aby nie zniszczyć napuszenia śmietany. Jeśli nie używamy jej od razu, najlepiej schować ją do lodówki. Pod wpływem ciepła wraca do swojej poprzedniej postaci ;)
      3. Zamiast miksera można użyć babcinej trzepaczki, ale to już tylko dla najbardziej cierpliwych :P

       

      Doma 

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      tealover90
      Czas publikacji:
      sobota, 05 maja 2012 12:02
    • Twaróg ze szczypiorkiem i bazylią

      Kupiłam niedawno bazylię w doniczce, to teraz eksperymentuję, ile się da, aby ją zużyć :)

       

      Kostkę chudego twarogu wymieszać z posiekanym szczypiorkiem i podartymi liśćmi bazylii. Można to jeszcze posolić. Do tego kromka ciemnego pieczywa z olejem lnianym. MMM :)

       

      Uwagi 

      Kupując szczypiorek dla 1 osoby, warto skroić cały, zamrozić i cieszyć się nim przez wiele tygodni :)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      tealover90
      Czas publikacji:
      sobota, 05 maja 2012 10:17
    • Herbata z mlekiem i miętą

      Nie jestem zwolenniczką czarnej herbaty. Jest gorzka, intensywna i jakaś taka...nijaka.

      Aaaaale można ją trochę podrasować :)

      Zaparzyć jakąkolwiek czarną herbatę, zostawić 1/5 objętości.

      Dolać mleka, ewentualnie dodać cukru lub miodu, posypać podartymi liśćmi mięty.

       

      Wspaniała na upalne dni! :)

       

      Uwagi

      1. Torebkę należy wyciągnąć po maksymalnie 5 minutach, później zaczyna wydzielać teina, która pobudza nasz organizm, co nie jest wskazane przy jej częstym spożywaniu.

      2. Należy pamiętać, że czarna herbata wysusza i postarza skórę oraz, czego dowiedziałam się w Empik School :),  wpływa negatywnie na aparat głosowy (po wypiciu mocnej czarnej herbaty można odczuć taki osad na gardle).

      3. Świeżą miętę w doniczce można kupić w większości marketów, na targowiskach lub zasiać samemu i wyhodować :) 

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Herbata z mlekiem i miętą”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      tealover90
      Czas publikacji:
      sobota, 05 maja 2012 01:37
    • Truskawkowe tiramisu

      Tak naprawdę z tiramisu nie ma to zbyt wiele wspólnego...ale to chyba najbliższa forma, jaką przypominał mój deser. Niestety zdjęć nie mam, bo został już zjedzony!
      Nie wyszedł tak, jak tego chciałam...wrzucam przepis już zmodyfikowany o popełnione błedy :)

       

      Składniki na 3 osoby
      pół dżemu truskawkowego (dżem, aby nie miało to dużo wody)
      serek mascarpone (dałam jogurt, przez co było za rzadkie:( )
      cynamon
      kakao
      1/4 paczki biszkoptów firmy mamut (takie jak w dzieciństwie :) )
      kawa rozpuszczalna Nescafe

       

      Nie mogąc zrobić prawdziwego espresso, zalać 2-3 łyżeczki kawy rozpuszczalnej 1/3 szklanki gorącej (ale nie wrzącej!) wody, ostudzić.
      Ułożyć 1 wartwę biszkoptów, można część z nich trochę pokruszyć dla lepszego zakrycia powierzchni
      a) w osobnych miseczkach z dużym dnem
      b) w naczyniu z dużym, płaskim dnem
      i zalać kawą. Wstawić do lodówki.
      Kiedy już nasze biszkopty wsiąkną całą kawę, posypać je cynamonem, ulożyć na nich wartstwę serka mascarpone zmiksowanego z dżemem truskawkowym.
      Posypać kakao, zostawić w lodówce na ok. godzinę.

      Najlepiej smakuje z cappuccino lub latte :)

       

      P.S. Ja uwielbiam cynamon, dlatego będzie częstym gościem moich przepisów :)

       

      Uwagi

      Żadnej kawy ani herbaty NIE zalewa się wrzątkiem, tak samo nie parzy się ich z łyżeczką w środku (obniża temperaturę parzenia!!!).

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      tealover90
      Czas publikacji:
      sobota, 05 maja 2012 01:32
  • piątek, 04 maja 2012
    • Sałatka z sera feta i rzodkiewek

      Nic bardziej nie pobudza wyobraźni niż lodówka, w której jest przeciąg :)

       

      Składniki

      opakowanie sera feta (polecam oryginalny. Jeśli jednak zdecydujemy się na zastępczy z Mlekovity należy pamiętać, że zawiera więcej wody, więc kostki będą się rozpadać)
      pęczek rzodkiewek
      2 jajka
      szczypiorek
      olej lniany (najbogatsze źródło kwasu omega 3 :) polecam ten z Grodziska Wielkopolskiego dla 1 osoby lub ten z LenVitolu, gdy do butelki dorzucą się inni :P)
      sól

      Najpierw pokroić rzodkiewkę w ósemki, posolić odrobinę, odstawić, aż się zwarzy.

      Ugotować i obrać jajka, fetę skroić w kostkę. Odlać wodę z rzodkiewek, pokroić jajko w kostkę, dodać fetę i olej lniany. Zamiast oleju lnianego może być oliwa, ale trzeba uważać, ponieważ tania oliwa ma intensywny przykry zapach i może zepsuć całą sałatkę!

       

      Uwagi dla początkujących

      1. Gotowanie jajek:

      Zalać zimną wodą, dodać szczyptę soli lub trochę octu, aby nie popękały skorupki. Gotujemy na twardo ok. 6 minut. Odlewamy i zalewamy zimną wodą dla szybszego ostudzenia. Potem zalewamy ponownie i odstawiamy :)

      2. Warzywa typu ogórek, rzodkiew, rzodkiewka, cukinia należy wcześnie zwarzyć, czyli posypać odrobiną soli o odstawić na 15-20 minut (moze być i dłużej ;) ), aby puściły sok, który później należy odlać. Są wtedy łatwiej przyswajalne dla żołądka :) 

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      tealover90
      Czas publikacji:
      piątek, 04 maja 2012 00:53
  • czwartek, 03 maja 2012
    • Ryż po kostarykańsku

      Kontemplując z mamą, co bardziej pasuje do ryby po grecku na ciepło- ziemniaki czy ryż, zaproponowałam, że mogę przyrządzić ryż tak, jak nauczyli mnie tego moi kostarykańscy współlokatorzy na Erasmusie. Mama ochoczo przytaknęła :)

      Kto mnie zna, ten wie, że zawsze była przeciwniczką ryżu, bo przecież nie zawiera nic, poza węglowodanami...ten pogląd został obalony wraz z pierwszym ryżem przygotowanym przez Kostarykanów ^^

      Na 4 niewielkie porcje ryżu potrzebujemy

      2 garści ryżu
      olej (ja używam z pestek winogron, ale dla obniżenia kosztów może być inny, byle nie tania oliwa, bo ma intensywny gorzki posmak)
      pół cebuli
      sól

      Opcjonalnie:
      groszek
      fasola szparagowa
      marchewka
      czosnek
      fasola z puszki

       

      A oto i tajny przepis Kostarykanów, z którego pozyskania jestem wybitnie dumna :D

      Do garnka (najlepiej rondla) nalać 3-4-milimetrową warstwę oleju, rozgrzać. Następne wrzucamy to, co chcemy w tym ryżu mieć w następującej kolejności:
      cebula, czosnek, marchewka pokrojona w kostkę, fasolka szparagowa, groszek, fasolka z puszki, marchewka utarta.
      Dziś zrobiłam z cebulą i mrożoną fasolką szparagową, czyli najpierw wrzuciłam cebulę, odczekałam minutę, aby odszedł ten zapach i wrzuciłam fasolkę.
      Posmażyć na małym ogniu około 1-2 minut w zależności od dodawanych produktów.
      Dodać ryż (być może trzeba go wcześniej wypłukać -> sprawdź na opakowaniu!), dolać wody tak, wymieszać drewnianą łychą, przykryć, zwiększyć ogień na maksa i zagotować.
      W momencie zagotowania zdjąć przykrywkę i zmniejszyć ogień na absolutnie minimalny.

      Proporcja wody do ryżu
      Co Kostarykanin, to inna teoria. Moim zdaniem najlepiej na 1 szklankę ryżu dawać 1,5 szklanki wody :)

      Gotować do momentu odparowania całej wody. Nie mieszać! Olej osadza się na dnie i zapobiega przypaleniu się ryżu. A jak sprawdzić, czy już woda odparowała?
      Po ok. 15 minutach włożyć nóż. Jeśli pozostają na nim jakieś ciapki, oznacza to, że ryż jest wilgotny. Generalnie woda powinna odparować po 15-20 minutach.

      Jeśli nóż jest suchy, wyłączyć i rozkoszować się pysznym ryżem :) Ze wszystkich wariacji, jakie mi zaserwowano, najbardziej lubię tę z cebulą groszkiem i marchewką w kostkę, ale niestety dziś mieliśmy w lodówce tylko cebulę :)

       

      Uwagi

      1. Można dodać też cukinię czy bakłażana. Wtedy kroi się je w plastry.

      2. Jesli dodajemy utarte marchewki, wrzucamy ją 5 minut przed końcem gotowania.

      3. Nie wolno eksperymentować z jakimkolwiek krokiem postępowania. To metoda praktykowana od setek lat przez wszystkich Latynosów, więc trudno ją w jakikolwiek sposób podważać :P

      4. W czasie gotowania się ryżu możemy zając się mięsem. Najlepiej pasuje do niego kurczak :)

      5. Moi kostarykańscy współlokatorzy zawsze się śmiali z ilości ryżu, które przyrządzałam...oni na 1 swój posiłek sypali 1 szklankę ryżu. Cóż, co kto lubi :)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Ryż po kostarykańsku”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      tealover90
      Czas publikacji:
      czwartek, 03 maja 2012 18:16
    • Owsianka - ratunek dla włosów i jelit

      Jak wiadomo, świetnie działa na włosy (owies jest jednym z nielicznych naturalnych źródeł dwusiarczku krzemu- składnika aminokwasu, który buduje cebulkę włosa!!!) i układ trawienny.

      Wbrew pozorom owsianka to wcale nie taka prosta sprawa!

      A to dlatego, że organizm ludzki nie trawi owsa w naturalnej postaci...w skrócie mówiąc, człowiek nie koń, owsa z pola zjeść nie może. Musimy go jakoś przygotować, aby stał on się strawny dla naszego żołądka.

      Na rynku istnieje wiele płatków owsianych. Jeśli jest na nich napisane "spreparowane", oznacza to, że zostały już poddane obróbce termicznej i można je śmiało "tylko zalać" wodą/mlekiem.

      Niestety większość z dostępnych produktów to "czyste" płatki owsiane i wciska się nam kit, iż wystarczy je zalać i wszystko będzie fajnie. Nie, nie będzie, w dodatku nie wykorzystamy pewnego zbawiennego dla naszych włosów składnika, a mianowicie dwusiarczku krzemu, który dopiero po 10 minutach gotowania zaczyna być możliwy do ogarnięcia przez nasz żołądek! ;)
      Co więcej, po tych 10 minutach możemy wykorzystać także owsiany błonnik i zatwardzenia pójdą w niepamięć ;)

      Wiedząc to wszystko, przejdźmy do przygotowania śniadania w postaci pysznej owsianki :)

      Wieczorem dnia poprzedniego zalać owsiankę (2-3 łyżki na 1 osobę) zimną wodą i odstawić, aby płatki napęczniały i zamieniły się w "kleik". Rano wstawić owsiankę, delikatnie posolić i posłodzić, gotować na maluśkim ogniu przez min. 10 minut. Zestawić z kuchenki, trochę ostudzić, zalać mlekiem i voila! Pyszna owsianka gotowa :)

       

      Uwagi

      1. Owsianka BARDZO szybko się zagotowuje, a jeszcze szybciej kipi, więc najlepiej w tym czasie cały czas być w kuchni, póki nie nabierze się wprawy. Ja używam kuchenki z płytą ceramiczną, to proces wrzenia zaczyna się już po 3 minutach.

      2. Na koniec można dodać także orzechów, migdałów, żurawinę, cynamon...czego dusza zapragnie :)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      tealover90
      Czas publikacji:
      czwartek, 03 maja 2012 12:12
  • środa, 02 maja 2012
    • Zielona herbata z goździkiem

      Pijąc 2-3 litry herbaty dziennie, trzeba ją jakoś sobie urozmaicić :)

      Oto jak ją przyrzadziłam...ten przepis zrobił furorę na Wielkanoc, więc postanowiłam ponowić go dzisiaj!

      Na 1 dzbanek herbaty potrzebujemy:

      2 torebek zielonej herbaty z opuncją
      2 goździki
      cytrynę
      miód (naturalny pszczeli, nie ten okropny psuedomiód z marketu)
      cynamon

       

      Po zagotowaniu litra wody należy odczekać min. 5 minut, ponieważ zieloną herbatę parzy się wodą o temperaturze 80 stopni, aby nie zabić jej walorów smakowych. Poza tym jest to temperatura bezpieczna także dla miodu i cytryny, by nie straciły swoich bakteriobójczych właściwości :)

      No to wrzucamy do dzbanka owe 2 torebki, zalewamy, dodajemy trochę cytryny, 2 goździki, dużą łyżeczkę miodu i posypujemy cynamonem. Nie za dużo, bo potem on się skleja na dnie i nieprzyjemnie jest dostać go na koniec w swojej filiżance :) Najlepiej zapalić podgrzewacz i zostawić herbatę na 15 minut, aby wszystko wydzieliło swój piękny aromat.

       

      Uwagi:

      1. Wiem, że herbatę zieloną parzy się maksymalnie 3 minuty, ale nie wiedzieć czemu, tym sposobem parzenia herbata nie robi się gorzka :)
      2. Należy pamiętać, że zielona herbata wypłukuje żelazo z organizmu, więc nie powinno się jej pić w dużych ilościach!

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      tealover90
      Czas publikacji:
      środa, 02 maja 2012 22:47
    • Mus owocowy z kiwi i truskawek

      I znowu ta sama przyczyna-> jest gorąco, więc co nas orzeźwi lepiej niż pyszny mus owocowy!

      Składniki na 3 osoby:

      7 kiwi
      pół kompotu truskawkowego
      cukier waniliowy
      pół dużego gęstego jogurtu naturalnego

      Opcjonalnie:
      cynamon
      mleko
      2 paski czekolady
      płatki migdałów

      Obrać kiwi, zmiksować z kompotem truskawkowym, dodając cukru waniliowego. Schłodzić.
      Jeśli kiwi jest kwaśne, to dodać więcej syropu truskawkowego lub cukru.

      Przed podaniem stopić czekoladę z 3 łyżkami mleka na małym ogniu, ciągle mieszając.

      Polać mus czekoladą, oprószyć cynamonem, posypać płatkami migdałów.

       

      Smacznego :)

      Uwagi:

      1. Nie dodawać cytryny, bo kiwi już zawiera kwas askorbinowy, więc ładnie nam zakonserwuje :)
      2. Ważne, by kiwi było dojrzałe i smaczne, bo inaczej jego kwas zepsuje cały smak!
      3. Mój ulubiony sos czekoladowy do pasek czekolady gorzkiej i pasek mlecznej :)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      tealover90
      Czas publikacji:
      środa, 02 maja 2012 18:42
    • Mus owocowy z mango i jabłek

      Jest gorąco, więc nikomu się nie chce opychać ciastami na deser...tak narodził się pomysł pysznego musu owocowego :)

      Składniki na 3 porcje:

      puszka mango
      2 jabłka
      pół dużego gęstego jogurtu naturalnego

      opcjonalnie:
      kilka kropel cytryny
      cynamon
      płatki migdałów
      2 paski czekolady
      mleko

      Obrać jabłka, wykroić ogryzek, otworzyć puszkę mango i odlać sok, ale nie odsączać jakoś specjalnie. Zmiksować owoce z jogurtem, można dodać trochę cytryny, zostawić w lodówce na godzinę czy 2.
      Przed podaniem stopić 2 paski czekolady w 3 łyżkach mleka na małym ogniu, ciągle mieszając.
      Nalać mus do miseczek, polać czekoladą, oprószyć cynamonem i posypać płatkami migdałów.

      Smacznego :)))

      P.S. Syrop z mango można dodać do kawy, smakuje wspaniale :)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      tealover90
      Czas publikacji:
      środa, 02 maja 2012 18:36
    • Czas start!

      Witam wszystkich :)

      Jak pewnie większość z Was się orientuje, uwielbiam cudować w kuchni...więc postanowiłam zacząć spisywać moje odkrycia i trafne pomysły, aby służyły innym i uniknęły zapomnienia :)

       

      Powodzenia i smacznego! :)

      Doma

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      tealover90
      Czas publikacji:
      środa, 02 maja 2012 18:30