Domowy poradnik domowy

czyli sekrety młodej gospodyni

Wpisy

  • sobota, 16 stycznia 2016
    • Tarta bananowa z cynamonem i owsianą kruszonką

      Widzisz przecenione banany, lecz nie masz pomysłu, co z nimi zrobić? Po to jest ten przepis :) Wystarczy mieć w szafce trochę zapasów, by w każdej chwili móc przygotować pyszną tartę z jakimiś owocami.

      Składniki
      Spód
      250 g mąki
      180 g masła
      szczypta soli
      pół szklanki cukru pudru
      kilka łyżek zimnej wody

      Wypełnienie
      5 dojrzałych bananów
      łyżka soku z cytryny
      2 łyżeczki cynamonu
      tarta gałka muszkatołowa/mielony kardamon

      Kruszonka
      1/4 kostki masła
      pół szklanki cukru
      3/4 szklanki płatków owsianych
      mleko kokosowe w proszku (opcjonalnie, można zamiast tego np. dodać wiórki do nadzienia)

      Masło posiekać z mąką, dodać cukier puder, sól i zagnieść. Jeśli ciasto nie jest jednolite, to dodać odrobinę wody. Powinno być miękkie, lecz zbite. Wsadzić na pół godziny do lodówki.
      W tym czasie nasmarować formę masłem i również schować do lodówki. Banany obrać i pokroić w plastry wzdłuż lub wszerz, według uznania. Skropić sokiem z cytryny, dodać przyprawy.
      Wszystkie składniki kruszonki dokładnie zagniatamy, potrwa to dłużej niż w przypadku mąki. Jeśli mamy za dużo płatków, to trzeba dodać więcej masła i odwrotnie. Warto posmakować odrobinkę, by stwierdzić, czy potrzeba jej więcej cukru ( ja nie lubię przesadnie słodkiej kruszonki).
      Piekarnik nastawić na 200 stopni.
      Wyciągnąć schłodzone formę i ciasto, wyłożyć nim blaszkę/tortownicę. Ważne, by spód był cienki, a brzegi niezbyt wysokie, by zachować lekkość wypieku. Nakłuć widelcem i włożyć z powrotem do lodówki. Kiedy piekarnik osiągnie 200 stopni, włożyć ciasto na 20 minut i zmniejszyć temperaturę do 180 stopni.
      Następnie wyciągamy ciasto, na spód nakładamy równomiernie banany, a na wierzch kruszonkę. Wkładamy z powrotem i pieczemy jeszcze 35-40 minut, w zależności od tego, kiedy nasza kruszonka osiągnie właściwą kruchość. Ja piekłam 40 minut :)

      20160116_1023551

      Wyszło tak pyszne, że do następnego dnia ostał się tylko ten maluśki kawałek :)

      Smacznego!

      Doma :)

      P.S. Zachęcam do polubienia mnie na Facebooku :)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      tealover90
      Czas publikacji:
      sobota, 16 stycznia 2016 14:31
  • poniedziałek, 11 stycznia 2016
    • Zupa fasolowa na boczku

      Ostatni wyjazd na wschód Europy zaowocował inspiracjami kulinarnymi np. w postaci mieszania fasoli i kapusty, czego nigdy nie zwykłam robić oraz dodania kaszy, zamiast potem dojadać chlebem. Zrezygnowałam też ze śmierany, by zupa była lżejsza. Efekt wyszedł bardzo zadowalający, więc dzielę się nieco zmienionym przepisem niż ten poniżej:

      Składniki na gar zupy:

      20 dag suchej białej fasoli jaś
      1 pietruszka, pół selera, 3 marchewki
      (czyli włoszczyzna bez pora)
      ćwierć kapusty
      4 ziemniaki
      20 dag wędzonego boczku
      majeranek
      (ok. 4 łyżki)
      sól, piepierz
      kasza np. jaglana
       - wg uznania, ja dałam 1 szklankę
      olej rzepakowy do smażenia

      Dzień wcześniej zalać fasolę do 2/3 wysokości garnka, zostawić na noc, by się namoczyła.
      Następnego dnia gotować fasolę. Po ok. 55 minutach dodawać kolejno obrane i pokrojone według uznania: kapustę, 10 minut później ziemniaki i kaszę, a następne 10 minut później marchew, pietruszkę, seler. Wsypać 4 łyżki majeranku.
      Jeśli fasola już mięknie, boczek pokroić w kostkę, podlać wodą na patelni i podsmażyć. Wrzucić do garnka. Pogotować jeszcze ok. 10 minut. Na koniec doprawić zupę solą i pieprzem. Odstawić na kilka godzin odkryty garnek. Zupa będzie miała wyrazisty smak.

      DSC04764

      Smacznego! :)
      Dominika

      Polub mnie na Facebooku

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      tealover90
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 11 stycznia 2016 17:46
  • sobota, 09 stycznia 2016
    • Bułka z pieczarkami

      Prosta, szybka i smaczna przekąska, nawet dla największych głodomorów :)

      na 3 porcje potrzeba:
      3 bułki pszenne
      40 dag pieczarek
      mała cebula
      1 mozzarella
      majeranek, sól, pieprz
      masło

      Pieczarki i cebulę obieramy. Rozgrzewamy patelnię. Szatkujemy cebulę i wrzucamy na patelnię bez dodawania tłuszczu. Na niskim ogniu opiekamy ją 1 minutę, by potem dodać ok. 3 łyżki masła. Pieczarki skrajamy w drobne ósemki i kiedy cebula się już zeszkli, dodajemy je na patelnię, podlewając odrobiną przegotowanej wody. Można przykryć na początek patelnię, zostawiając ujście dla pary wodnej i przykrych zapachów :) Gdy pieczarki zaczną wydzielać wodę, odkryć całkowicie i dusić na małym ogniu. Pod koniec dodać mozzarellę skrojoną w kostkę, majeranek, sól i pieprz według uznania. Przemieszać wszystko i gdy mozzarella zacznie się ciągnąć, wyłączyć ogień.

      Bułki nadkroić i wydrążyć. W puste miejsce wepchnąć farsz, a następnie "zamknąć" bułkę wcześniej wydrążonym miąższem.

      DSC04762DSC04763

      Wychodzi naprawdę pyszne!

      Smacznego :)

      Doma

      P.S. Zachęcam do polubienia mnie na Facebooku :)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      tealover90
      Czas publikacji:
      sobota, 09 stycznia 2016 14:12
  • wtorek, 10 listopada 2015
    • Wegańska zupa krem z dyni na mleku kokosowym

      Oooo tak, zupa dyniowa wywołuję masę pozytywnych skojarzeń, ale zupa na mleku kokosowym! To dopiero jest coś! Bardzo wszystkich zachęcam do wypróbowania przepisu. Zasmakuje nie tylko weganom!

      Składniki
      80 dag dyni
      2 ziemniaki
      włoszczyzna
      średnia cebula
      cynamon, kardamon
      puszka mleka kokosowego
      tłuszcz do smażenia (oliwa, olej kokosowy lub masło)

      Włoszczyznę z ziemniakami obieramy i przekrawamy na pół, a następnie wrzucamy do 1 litra wrzącej wody (najpierw ziemniaki, po 10 min reszta). Gotujemy ok. 20 minut. Odstawiamy do ostudzenia.
      Dynię i cebulę obieramy. Oba warzywa pokroić w kostki i podusić w rondlu na tłuszczu, aż trochę zmiękną. Wlać ugotowany wcześniej bulion warzywny, dodać przyprawy. Zmiksować wszystko i wstawić z powrotem na kuchenkę. Można zmiksować też marchewkę - zupa będzie mieć słodkawy posmak :)

      Wlać mleko kokosowe (ja dałam 3/4 puszki) i powoli podgrzewać, ciągle mieszając. Tuż przed tym, jak krem zacznie się gotować, ściągnąć go z kuchenki i pozwolić mu wystygnąć. Można podawać z prażonymi płatkami dyni.

      12112373_1210928552256781_5359500121594108152_n

      Zupa wyszła tak smaczna, że niestety nie zdążyłam zrobić zdjęcia podania... :)

      Smacznego!

      Doma:)

      P.S. Zachęcam do polubienia mnie na Facebooku :)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      tealover90
      Czas publikacji:
      wtorek, 10 listopada 2015 12:35
  • poniedziałek, 02 listopada 2015
    • Keks z jabłkami i orzechami (ciasto salceson)

      Jedni nazywają to keksem, inni murzynkiem z jabłkami, a jeszcze inni ciastem salceson. Jakiej nazwy by nie użyć, chodzi o to samo pachnące, parujące ciasto pełne aromatycznych dodatków. Jest idealnie wilgotne, lekkie, ma bardzo urozmaicony smak oraz nie zsycha się na następny dzień.

      Składniki (na zwykłą keksówkę) 
      2 szklanki mąki
      1-1,5 szklanki cukru 
      (zależy od słodkości jabłek)
      3-4 łyżki kakao
      cynamon, gałka muszkatołowa
      2 łyżeczki proszku do pieczenia
      szczypta soli
      3/4 szklanki oleju
      5 jabłek
      orzechy włoskie
       (posiekane na drobno)
      3-4 śliwki
      (opcjonalnie, ale dodają dużo aromatu)
      4 jajka

      Jabłka obrać, wyciąć ogryzki i pokroić w kostkę, ze śliwek wykroić pestki, pokroić na mniejsze kawałki. Owoce oprószyć mąką i odstawić. Białka oddzielić od żółtek i ubić na sztywną pianę, dodając pod koniec odrobinę soli. Żółtka utrzeć (zmiksować) z cukrem. Mąkę przesiać z proszkiem, kakao i przyprawami. Stopniowo do żółtek dodawać naprzemiennie po trochu oleju i mieszanki z mąką, miksując. Kiedy nasz mikser zacznie już ledwo zipać, wyłączyć go i dokładnie obrać z ciasta widełki, a do masy już przy pomocy łyżki dodać białko i owoce, ręcznie mieszając.

      Piekarnik nastawić na 200 stopni grzanie góra-dół, formę wyłożyć papierem do pieczenia. Kiedy wstawimy ciasto, po 5 minutach zmniejszyć temperaturę na 170 stopni i piec 45-50 minut. Pod koniec pieczenia wetknąć w środek wykałaczkę bądź nożyk. Jeśli na ostrzu nie zostaje ciasto, to nasz wypiek jest gotowy :)

      20151101_101033

      Wyszło naprawdę wspaniałe, doskonale wilgotne :) Polecam ten patent ze śliwkami zamiast rodzynków i gałką muszkatołową. Mają swój wkład w aromat.

      Smacznego!

      Doma :)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      tealover90
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 02 listopada 2015 11:49
  • niedziela, 01 listopada 2015
    • Wege pasta z awokado i kiełkami

      Świetna alternatywa dla tradycyjnych (i nudzących się) kanapek z serem. Można wykonać wersję zarówno wegetariańską jak i wegańską.

      Składniki
      1 dojrzałe awokado
      kilka łuskanych pestek dyni
      kilka kropel oleju lnianego
      trochę siekanego koperku
      sól
      kilka kropel soku z cytryny
      kiełki np. brokuła
      opcjonalnie 1 jajko

      W wersji z jajkiem najpierw gotujemy je na półtwardo i obieramy. Awokado obieramy, tniemy w paski i pozostawiamy w miseczce razem z pestką. Dodajemy resztę składników, (jajko siekamy w drobną kostkę), mieszamy. Wyciągamy pestkę i smarujemy kromki chleba.

      20151101_08295712

      Pyyyychaaa! 

      Smacznego! :)

      Doma

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      tealover90
      Czas publikacji:
      niedziela, 01 listopada 2015 09:25
  • czwartek, 01 października 2015
    • Jabłka pod cynamonowo-owsianą kruszonką

      Owoce pod kruszonką to moje odkrycie tego sezonu. Lekkie, szybkie i proste, czyli to, co wszyscy doceniamy najbardziej :) W zależności od upodobań, można ten przepis zastosować również do śliwej, a odejmując przyprawy korzenne - również do owoców leśnych czy wiśni. Konieczne do pieczenia jest naczynie żaroodporne. W blaszce kwas z owoców może wejść w reakcję z metalem :(

      Składniki na małe naczynie (średnica ok. 22 cm)
      3-4 jabłka
      cynamon,
      kardamon
      cukier

      Kruszonka
      pół szklanki płatków owsianych
      pół szklanki mąki
      80 g masła
      pół szklanki cukru
      cynamon
      opcjonalnie: mleko kokosowe w proszku, płatki migdałów

      Jabłka obieramy, kroimy na 4 części i wycinamy ogryzki. Naczynie od środka smarujemy masłem. Piekarnik nastawiamy na 200 stopni góra-dół. Resztę składników wysypujemy na blat i ręcznie łączymy. Do kruszonki dałam pół łyżeczki cynamonu. Jeśli kruszonka nie odchodzi od ręki, trzeba dosypać mąki. Jeśli daliśmy za dużo mąki, to trzeba dodać masła. Wyrobiwszy dobrze ciasto, forumyjemy grudki lub placki.

      Następnie bierzemy każdą ćwiartkę jabłka i tniemy wzdłuż na cienkie plastry. Po każdych 4 ćwiartkach, czyli jakby 1 jabłku, posypujemy wszystko cukrem i odrobiną cynamonu. Po 2 jabłkach można dorzucić ziarenka kardamonu. Wtedy gdy jabłka puszczą sok, przyprawy będą się w nim gotować. Całość pokrywamy przygotowaną wcześniej kruszonką. W tym momencie można posypać wierzch płatkami migdałów.

      Wkładamy do piekarnika i po ok. 5 minutach zmniejszamy temperaturę do 150 stopni. Po 25 minutach przełączamy grzanie na tylko dół. Piec 30-40 minut - zależy, jaką powierzchnię parowania ma wasze naczynie i jak wysoką wartwę jabłek macie. Po wyłączeniu zostawić naczynie na 20 minut w piekarniku, a potem studzić porpzez uchylenie drzwiczek.

      Wybaczcie mi wyjątkowo beznadziejną jakość tych zdjęć, ale idę z tym w gości i trochę się śpieszę..:)

      20151001_181652

      20151001_181958

      Smacznego!

      Doma:)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      tealover90
      Czas publikacji:
      czwartek, 01 października 2015 18:24
  • środa, 30 września 2015
    • Prosty sernik na mlecznym spodzie bez jajek

      Uwielbiam serniki. Nawet nie mając maszynki do mielenia ani kopystki do ucierania, lubię je przyrządzać. Są takie.. kompletne. Trochę kruche, trochę wilgotne. Nigdy nie mam dość :) Na 1 tortownicę będziemy potrzebować:

      Ciasto
      250 g mąki
      pół szklanki cukru pudru (ja dałam trzcinowy)
      szczyptę soli
      125 g masła
      kokosowe mleko w proszku 
      (może być zwykłe)

      Masa
      1 kg twarogu tłustego na wagę (wtedy ma śladową ilość serwatki)
      150 ml słodkiej śmietanki 18%
      2/3 szklanki cukru
      1 laskę wanilii

      Na kilka godzin przed pieczeniem przecinamy laskę wanili wzdłuż i tępą stroną noża przejeżdżamy po wanilii, wybierając nasionka. Warto powtórzyć kilka razy, by dokładnie to zrobić. Łączymy wanilię z pozostałymi składnikami masy, najlepiej ucierając lub przepuszczając przez maszynkę. Ja nie mam takiego sprzętu, więc ugniatałam twaróg rękoma. Części strąku wanilii wrzucić do całości, wymieszać, przykryć i włożyć do lodówki. Zostawić na dłuższy czas, by masa przeszła aromatem wanilii.

      Mąkę przesiać z solą, dodać masło, posiekać. Wsypać mleko w proszku, cukier puder i szybko zagnieść. Lepkość ciasta kontrolować przy pomocy mąki lub zimnej wody. Wstawić do zamrażalnika na 15 minut.

      Formę wysmarować masłem. Wyciągnąć masę serową, przemieszać i wybrać z niej strąk wanilii. Tortownicę wylepić ciastem, nakłuć widelcem i włożyć na 5 minut do lodówki. Nastawić piekarnik na 200 stopni C. Wyciągnąć formę z ciastem z lodówki i wyłożyć na całość masę serową. Zadbać, by powierzchnia była równa. Ser oczywiście może dotykać ścian foremek. Kiedy piekarnik osiągnie wybraną temperaturę, włożyć nasz sernik i po 5 minutach zmniejszyć temperaturę do 170 stopni. Piec około 40-45 góra-dół, obserwując ser. Ja po pół godziny zmniejszyłam do 150 stopni i grzałam tylko od dołu. Sernik będzie gotowy, gdy zacznie pękać. Oznacza to, że odparowała z niego woda :) Studzić poprzez uchylenie drzwiczek piekarnika. Niech sobie postoi tak z 2-3 godziny, będzie jeszcze lepszy!

      20150929_160221

      Smacznego! :)

      Doma

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      tealover90
      Czas publikacji:
      środa, 30 września 2015 09:34
  • czwartek, 13 sierpnia 2015
    • Racuchy drożdżowe z powidłami porzeczkowo-czekoladowymi

      Racuchy chodziły za mną już od chyba pół roku i do teraz nie wiem, dlaczego zrobiłam je tak późno! Ale najważniejsze, że w ogóle powstały :) Bardzo polecam Wam ten przepis, ponieważ przy obecnych temperaturach ciasto drożdżowe rośnie w zawrotnym tempie. Przepis na powidła znajduje się na końcu :)

      Na ok. 20 sztuk racuchów potrzebujemy:

      Zaczyn
      30 g świeżych drożdży
      2 łyżki cukru
      1 łyżeczka cukru waniliowego
      1 szklanka lekko podgrzanej maślanki (może być mleko, ale akurat miałam maślankę w lodówce)

      Ciasto
      1 i 3/4 szklanki mąki
      pół szklanki cukru
      2 małe jajka
      olej do smażenia (najlepiej rzepakowy z uwagi na wysoką temperaturę spalania)
      1/4 kostki masła
      sól
      cukier puder do posypania

      Drożdże rozkruszyć do miseczki, posypać cukrami, zalać maślanką (mlekiem), wymieszać i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Można wstawić do miski z letnią wodą i przykryć ściereczką. Zostawić na ok. 10 minut, by zaczyn zaczął pracować.

      Mąkę przesiać do dużej miski, wymieszać z solą, jajkami i cukrem i zostawić, by nabrały temperatury pokojowej. Kiedy zaczyn wyraźnie zacznie rosnąć, wlać go to reszty składników i ręką wyrobić ciasto. Powinno być gładkie i trochę lejące. Jeśli wyjdzie zbyt gęste, dolać maślanki (mleka), byleby nie zimnego, bo to znacznie spowolni proces rośnięcia! Całość pozostawić w ciepłym miejscu na 30-40 minut. W tym upale ciasto na balkonie potroiło mi swoją objętość w 30 minut :)

      Olej rozgrzać w rondlu, pilnując, by nie zaczął dymić. Ja po prostu podgrzewam na małym gazie warstwę 1,5-2 cm. Dodać plaster masła i gdy olej nabierze już właściwej temperatury, lać ciasto łyżką. U mnie 1,5 łyżki to 1 racuch, na raz smażyłam 3 średnie sztuki. Jeśli umiejętnie wylejemy racuchy na całą powierzchnię rondla, będą rosły do góry i zrobią się bardziej puszyste. Smażyć na złocisty kolor najpierw z jednej, a potem z drugiej strony. Dodawać systematycznie masło po kawałku do oleju, nadaje lepszy smak racuchom. Pilnować temperatury oleju. Jak tylko zacznie dymić, natychmiast ściągnąć rondel z ognia i chwilę odczekać.

      Wyłożyć 2 talerze ręcznikami papierowymi (papierem toaletowym) i kłaść na nie usmażone racuchy, by obciekły z oleju. Na koniec przełożyć na suchy talerz i posypać delikatnie cukrem pudrem lub zjeść z powidłami. Dżem też dobrze smakuje, ale powidła dużo lepiej.

      Dzień wcześniej przygotowałam właśnie powidła. Miałam je zawekować do słoiczków, ale wyszły tak smaczne, że.. yy... zjadłam je w 2 dni ;)) Do racuchów komponują się IDEALNIE, więc zamieszczam przepis i na powidła:

      0,6 kg czarnych porzeczek
      cukier
      tabliczka czekolady

      Porzeczki obrać, umyć, osuszyć i wrzucić na ceramiczną patelnię lub do naczynia o dużym dnie. Posypać delikatnie cukrem, by puściły szybko sok i na małym ogniu smażyć przez 1-1,5 godzin, aż odparują. Posłodzić do smaku. Ja na tę ilość porzeczek dałam ok. 1/4 szklanki cukru, ponieważ owoce były słodkie, a do tego potem dodawałam mlecznej czekolady.
      Odstawić powidła na kilka godzin, by parowały lub do następnego dnia. Podgrzać i wrzucić pokruszoną czekoladę. Na jak najmniejszym ogniu podgrzewać i mieszać. Uzyskawszy jednolitą masę, przelać do wyparzonego słoiczka lub zjeść od razu.. ;))

      A oto efekt moich prac. Wyszło naprawdę pysznie!

      20150812_144929_1

      Smacznego :)

      Doma

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      tealover90
      Czas publikacji:
      czwartek, 13 sierpnia 2015 08:05
  • wtorek, 21 lipca 2015
    • Tarta z ptasim mleczkiem i herbatnikami

      Czas najwyższy coś napisać ;))

      Nie wiem, czy też tak macie, ale ja szczyt swojej kreatywności osiągam przy silnym niedoborze składników. Gdy otwieram szafkę i lodówkę, a tam przeciąg aż daje po oczach, wtedy w moim mózgu powstaje całkowicie nowy i unikatowy przepis, którego najpewniej więcej nie uda mi się powtórzyć. Głównie dlatego, że dana kombinacja dostępnych składników zdarza się tylko raz. Ale może kiedyś coś mnie najdzie :) Przedstawiam Wam przepis na ciasto dla wybitnych łasuchów :)

      Składniki

      Ciasto
      300 g mąki
      150 g masła
      80 g cukru pudru
      szczypta soli
      3-5 łyżek zimnej wody

      Wypełnienie
      0,5 l zimnego mleka
      pół szklanki mąki zwykłej
      1 łyżka mąki ziemniaczanej
      50 g masła
      cukier, miód (według smaku)
      cynamon, gałka muszkatołowa, laska wanilii (wedle uznania, ja dałam obu po trochu)
      opakowanie ptasiego mleczka (smak śmietankowy, waniliowy; ważne, by czekolada na ściankach była dobrej jakości)
      1 paczka herbatników
      rum/koniak (do nasączenia herbatników)

       Zaczynamy od ciasta. Mąkę przesiać z solą. Dodać masło i posiekać nożem. Dodać cukier puder, zimną wodę i szybko zagnieść. Jeśli ciasto jest za mało lepkie, należy dolać odrobinę wody. Musi być zwarte i jednolite, może trochę się kleić do ręki. Zawinąć w folię i włożyć do zamrażalnika na 15-20 minut. Formę (do tart, tortownicę) wysmarować masłem i wstawić do lodówki.

      W tym czasie możemy zająć się wypełnieniem, przygotowując budyń domowej roboty. W kubku łączymy 2 mąki, wlewając stopniowo zimne mleko, około 3/4 szklanki. Resztę mleka zagotować z masłem, cukrem (miodem) i przyprawami. Na wrzącą miksturę wlać dobrze wymieszaną mąkę z mlekiem, zmniejszyć gaz i mieszać energicznie, aby nie powstały grudki. Gotować 2-3 minuty, smakując, czy odpowiada nam słodkość budyniu, a następnie pozostawić do ostygnięcia.

      Piekarnik nastawić na 200 stopni. Ptasie mleczko pokroić w kwadraty o grubości 4-5 mm. Ja zużyłam 3/4 pudełka.

      Wyciągnąć ciasto i wyłożyć nim schłodzoną formę (jeśli tortownica, to do ok. 4 cm wysokości), nakłuć gęsto widelcem i z powrotem włożyć do lodówki. Chcemy osiągnąć efekt jak najniższej temperatury naszego ciasta na wejściu do piekarnika, dzięki czemu będzie jeszcze bardziej kruche :)

      Kiedy piekarnik osiągnie pożądaną temperaturę, włożyć formę z ciastem, zmniejszyć temperaturę do 180 stopni (góra-dół) i piec ok. 20 minut. Wyciągnąć ciasto i wyłożyć na dnie plastry ptasiego mleczka, najlepiej gęsto.

      20150719_1149481

      Następnie włożyć z powrotem ciasto na jeszcze 7-10 minut. Tarta powinna odchodzić od boków blachy i lekko się zarumienić, a ptasie mleczko roztopić i skarmelizować na górze.

      20150719_115425_1

      Wyciągnąć ciasto. Kiedy wystygnie, nalać trochę alkoholu na talerz i moczyć tam pokruszone herbatniki, a następnie rozłożyć je na stopionym ptasim mleczku. Na to wylać krem budyniowy. Wierzch można udekorować kilkoma plastrami ptasiego mleczka.

      20150719_124433_1

      Słodycz tego ciasta zaspokoi największych łasuchów. Smacznego! :)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      tealover90
      Czas publikacji:
      wtorek, 21 lipca 2015 10:45
  • poniedziałek, 18 listopada 2013
    • Cinnamon Rolls

      Zainspirowana smakiem i zapachem wypieków serwowanych we wrocławskim Cinnabon, bardzo chciałam upiec coś podobnego. Nadszedł piątek, przyszła Rozalka, można było coś stworzyć. Jest to czasochłonny wytwór, ale warty poświęcenia! Pachnąco umila czas rozmów z przyjaciółmi :) Dostarcza także wielu wrażeń, gdy ma się piekarnik gazowy, nagle w połowie pieczenia płomień zniknie, zapalniczka nie działa, a zapałki się kończą...

      Przepis zaczerpnięty stąd.

      Składniki (12 sztuk)

      500g mąki pszennej
      50g cukru
      ½ łyżeczki soli
      pół kostki drożdży
      70g masła, rozpuszczonego
      100ml ciepłego mleka
      2 duże jajka

      Syrop
      120g masła
      2 łyżki brązowego cukru
      4 łyżki miodu
      200g orzechów pekan lub włoskich

      Glazura
      1 jajko
      2 łyżki mleka

      Wypełnienie
      50g brązowego cukru
      1 łyżka cynamonu

      Polewa z serka
      125g serka mascarpone
      2 łyżki cukru pudru
      1 łyżka roztopionego masła

      W dużej misce wymieszać mąkę, cukier, sól i drożdże. Roztopione masło wymieszać z mlekiem i jajkami. Zalać suche składniki i wyrabiać ciasto ok. 10 min ręcznie. Ciasto powinno być sprężyste i gładkie. Uformować z niego kulę i włożyć do miski wysmarowanej olejem i przykryć ściereczką. Ja polałam je dodatkowo ekstraktem waniliowym.

      Odstawić na godzinę lub półtorej w ciepłe miejsce, aż ciasto podwoi objętość.
      Orzechy z grubsza posiekać. Razem z resztą składników na syrop wrzucić na patelnię i podgrzewać aż do karmelizacji orzechów. Dodać wymeiszane uprzednio składniki wypełnienia.
      Uderzyć wyrośnięte ciasto, zagnieść i rozwałkować na duży prostokąt o wym. 60 x 30 cm, dłuższym bokiem do siebie. Rozmieszać jajko z mlekiem i posmarować nim ciasto.
      Następnie na rozłożone ciasto umieścić wypełnienie. Poczynając od bliższej, dłuższej krawędzi, zrolować je ostrożnie i starannie, nie za mocno, na kształt foremnej kiełbasy. Pokroić rulon na 12 równych plastrów i ułożyć spiralne kawałki na papierze do pieczenia ok. 3 cm od siebie. Rozgrzać piekarnik do 180 st. C.
      Odstawić bułeczki na jakieś 20 minut, a gdy urosną i zrobią się puszyste, wstawić blachę do piekarnika na 25 minut, aż będą złociste.
      W tym czasie  wymieszać składniki na polewę. Po wyciągnieciu bułeczek i względnym ostygnieciu, polewać je serkiem.
      Serwować na ciepło. Najlepsze są świeże, jak to drożdżowe wytwory :)

      Cinnamon roll
      Cinnamon roll
      Niestety zdjęcia 12 sztuk nie udało mi się zrobić, były zbyt smaczne :P
      Smacznego!
      Doma:)
      Jeszcze na koniec dowód odwagi Rozalki. Udało jej się odpalić piekarnik, mimo wypalającej się już, jednej z trzech ostatnich, zapałki :D

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Cinnamon Rolls”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      tealover90
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 18 listopada 2013 15:08
  • środa, 13 listopada 2013
    • Kinderkowa rozkosz

      Są takie dni, kiedy się wstaje i wie, że jeżeli nie zje się tego, na co ma się ochotę, to się oszaleje. Taki poranek miał miejsce dziś :) Już od wczoraj czułam, że potrzebuję dużej dawki cukru. Pewnie ze względu na dosyć intensywny fizycznie tryb życia, jaki ostatnio prowadzę.
      Po głowie chodziły mi naleśniki, pancakes, jakieś kanapki z białym pieczywem... ale ciągle czułam, że to nie było to.

      Buszując po pobliskim ryneczku zrozumiałam, czego mi trzeba - czegoś a'la fondue :D Przepis jest tak banalny, że aż się dziwię, że nigdy wcześniej na to nie wpadłam.

      Składniki

      4 czekoladki Kinder Maxi
      odrobina mleka
      naturalny serek homogenizowany
      (np. Jana)

      Do tego użyłam kwaśnego jabłka (boskop/reneta) oraz konfitury różanej.

      Czekoladki rozpuścić w odrobinie mleka na bardzo małym ogniu, ciągle mieszając. Serek przełożyć do większej miseczki, wlać kinderkową masę, dokładnie wymieszać. Niebo już jest blisko :D To podzieliłam na 2 części. Do jednej do dałam konfitury różanej, a w drugiej maczałam pokrojone w ósemki jabłko.

      Zdjęcia nie zrobiłam, bo nie mogłam już dłużej czekać :D Wyszło po prostu idealnie :) Cukier skoczył do maksimum, brzuszek pełny, dzień mile rozpoczęty. Smakowa nirwana została osiągnięta!

      Smacznego!

      Doma :)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      tealover90
      Czas publikacji:
      środa, 13 listopada 2013 11:08
  • piątek, 01 listopada 2013
    • Potrzebna pomoc!

      Słuchajcie!

      Moje 2 koleżanki, Elżbieta Szymanek i Agnieszka Szyszka, w trakcie podróży dookoła świata zostały uprowadzone w Tanzanii. Straciły telefony komórkowe, aparat fotograficzny, a co najgorsze - ponad 15 000 zł, czyli połowę swojego budżetu!!! :/

      Możemy pomóc im dokończyć tę podróż- przed nimi ciągle reszta Południowo- Wschodniej Azji, Ameryka Południowa i Syberia...!! Mają czas do 6.12, by uzbierać utraconą kwotę.


      Wydarzenie - link
      oraz Bezpośrednio opisana sytuacja i możliwość dokonania przelewu - link

      Jeśli możecie to udostępnić lub co więcej,wesprzeć je finansowo, byłoby GENIALNIE!!! :)))

      No to jak pomożecie?

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      tealover90
      Czas publikacji:
      piątek, 01 listopada 2013 19:48
  • środa, 30 października 2013
    • Grochówka

      Nadeszła jesień, czas na klasyczną zupę grochową :) Zacznę od tego, że najlepiej ugotować ją dzień wcześniej, ponieważ najlepiej smakuje, gdy przeniknie wszystkimi przyprawami.

      Składniki na 6-7 porcji

      25 dag grochu
      włoszczyzna
      20-30 dag wędzonego boczku

      kiełbasa (koniecznie najwyższej jakości!)
      1 ząbek czosnku
      1 duża cebula
      30 dag ziemniaków
      sól, pieprz
      (zamiast pieprzu dodałam 1 piri piri)

      Przepłukać groch w zimnej wodzie, namoczyć i pozostawić na noc. Poziom wody powinien być mnie jwiecej 2 razy wyższy niż grochu.

      Następnego dnia gotować go przez 1 - 1,5 godziny. Gdy już zmięknie, dodać ziemniaki (jeśli są małe, to w mundurkach), a następnie skrojoną włoszczyznę i czosnek w całości.

      Na patelni w małej ilości tłuszczu zekszlić cebulę, dodać boczek, kiełbasę i podsmażać do wytopienia tłuszczu. Połączyć z zupą po jej wyłączeniu, wymieszać. Wsypać 2 łyżki majeranku, ostrożnie doprawić do smaku (wędliny wydadzą swój aromat, więc szkoda go zepsuć solą czy pieprzem). Podawać po kilku godzinach.

      Całkiem możliwe, że po czasie zupa bardzo zgęstnieje, wtedy dolać przegotowanej wody.

      grochówka

      I mamy prawdziwą grochówkę :D

      Smacznego!

      Doma:)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Grochówka”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      tealover90
      Czas publikacji:
      środa, 30 października 2013 14:04
  • poniedziałek, 28 października 2013
    • Pumpkin pie, czyli kruche ciasto z dyni

      Wiele lat temu, gdy jeszcze Fox Kids, a później Jetix emitował kultowy "Świat według Ludwiczka", zamarzyło mi się, by pewnego dnia upiec właśnie takie ciasto z dyni, o jakim była mowa w odcinku "Świąteczny obiad".

      Ludi

      Ludi

      Pumpkin pie, czyli ciasto z dyni, to krucha tarta z nadzieniem kremowo-dyniowym. Brzmi nieźle? Jeszcze lepiej smakuje! ;) W USA jest to obowiązkowy element obchodów Święta Dziękczynienia i tam stosuje się gotową pulpę dyniową. Na szczęście w Polsce jeszcze umiemy sami przygotowywać tego typu rzeczy :) Ja wykorzystłam 750 ml własnych powideł z dyni (przepis).

      Składniki

      Kruchy spód

      Najlepiej stąd

      Nadzienie

      1,5 szklanki kremówki
      3/4 szklanki cukru
      pół łyżeczki soli
      2 jajka + 1 żółtko
      1 łyżeczka cynamonu

      1/2 łyżeczki tartej gałki muszkatołowej
      1 gruby plaster cytryny bez skórki

      Po schłodzeniu spodu wykleić nim formę (ja z braku sprzętu piekłam w ceramicznej żaroodpornej) i piec przez 10 minut w 210 stopniach.

      W tym czasie wymieszać cukier zmiksować z jajami. Następnie dodać , sól, przyprawy oraz pokrojoną w kostkę cytrynę. Wlać powidła i kremówkę. Ubijać mikserem, aż będzie dobrze rozmieszane. Przelać masę do spieczonego ciasta. Jeśli wyszła za rzadka, to zagęścić kaszką manną.

      Pierwsze 10 minut piec w 210 stopniach, później zmniejszyć do 180 stopni i piec przez ok. 40 minut. Po wyłączeniu studzić w piekarniku. Ciasto może trochę urosnąć, nie należy się tym martwić.

      Chcąc sprawdzić, czy już jest gotowe, najlepiej wbić wykałaczkę.

      - Masz wykałaczkę?
      - Nie, ale mam flagę Danii.

      Pumpkin pie

      Pumpkin pie

      :D

      Smacznego!

      Doma :)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Pumpkin pie, czyli kruche ciasto z dyni”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      tealover90
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 28 października 2013 19:20
  • czwartek, 24 października 2013
    • Zupa szpinakowa

      Właściwie miała być szczawiowa, ale na targowisku dostępny jest już tylko szpiank...

      Składniki na 6 porcji

      włoszczyzna
      średnia cebula
      2 ząbki czosnku
      0,3 kg szpinaku
      łyżka masła
      słodka śmietana 18%
      sól, pieprz

      Ugotować bulion warzywny. Liściom szpinaku odciąć łodygi, następnie je umyć i sparzyć. Cebulę zeszklić na patelni, dodać posiekany czosnek, chwilę podusić, wrzucić odcedzone liście szpinaku i przykryć. Gdy liście zaczną puszczać wodę, usunąć pokrywkę i pozwolić wodzie wyparować. Następnie dodać do bulionu, zagotować. W osobnym naczyniu rozprowadzić śmietanę z solą, pieprzem (ja zamiast pieprzu wrzucam pół papryczki piri piri do garnka) i bulionem, dokładnie wymieszać i dodać do garnka. Jeszcze chwilę podgrzewać, lecz nie pozwolić, by zupa się zagotowała, inaczej zważy się śmietana ;)

      Serwować z jajkiem i natką pietruszki/koperkiem.

      zupa szpinakowa

      Smacznego!

      Doma:)

      P.S. Zachęcam do polubienia mojego fanpage'u na Facebooku :)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      tealover90
      Czas publikacji:
      czwartek, 24 października 2013 12:13
  • środa, 23 października 2013
    • Dyniowe Caffe Latte

      Właściwie powidła z dyni (przepis) przyrządziłam dlatego, by móc przygotować dyniowe Caffe Latte. W Starbucksie serwuje się taką z syropem dyniowym, ale powidła mogą nam go zastąpić.

      Składniki na 1 kawę

      filiżanka espresso
      mleko 3,2%
      powidła z dyni
      cynamon, gałka muszkatołowa

      W kawiarce/ekspresie przyrządzić espresso. Około 1/2 szklanki mleka zagrzać w garnuszku do ok. 70 stopni. Część odlać i ubić mikserem na pianę, resztę doprawić powidłami, wymieszać i jeszcze chwilę podgrzewać. Następnie przelać miksturę do wysokiej szklanki, wlać ubite mleko, przytrzymując pianę łyżką. Potem, lejąc po ściankach, dodać zaparzoną kawę i na koniec przenieść łyżką pianę. Całość udekorować startymi przyprawami.

      Zdjęcie zrobione nim jeszcze nauczyłam się ubijać mleko domowym sposobem, więc piana nie jest zbyt imponująca ;)

      Dyniowe Caffe Latte

      Smacznego!

      Doma:)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      tealover90
      Czas publikacji:
      środa, 23 października 2013 17:37
  • poniedziałek, 21 października 2013
  • niedziela, 20 października 2013
    • Matcha roll cake

      W Japonii ciasta mają trochę inny wymiar. Powinny być lekkie, sprawić przyjemność, lecz nie dominować smakiem. Matcha roll cake to doskonały przykład idealnego połączenia delikatnie gorzkiej zielonej herbaty ze słodyczą cukru pudru. Przepis jest prościutki, można go wykonać np. z owocami, nie dodając wtedy żadnych dziwnych dzielonych proszków do ciasta :)

      Składniki

      Ciasto

      1 szklanka mąki
      4 jajka
      2 łyżki japońskiej matcha
      ¾ łyżeczki proszku do pieczenia
      pół szklanki cukru pudru
      3 – 4 łyżki mleka

      Wypełnienie

      2 kremówki w kubku
      cukier puder

      Podgrzać piekarnik do 200 stopni.  Trzy razy przesiać mąkę z matchą i proszkiem do pieczenia. Zielony kolor musi być równomiernie rozłożony. W osobnej misce ubić białka ze małą szczyptą soli. W większej misce (garnku) ubić żółtka, dodając stopniowo cukier, do białości. Wsypywać powoli wcześniej przesianą mąkę i mieszać na wolnych obrotach. Wlać mleko i kontynuować miksowanie do momentu połączenia wszystkich składników. Na koniec wrzucić białka i wymieszać łyżką.

      Przygotować blachę wyłożoną papierem i wylać na nią masę. Piec 8 – 10 minut. Po wyjęciu uciąć brzegi (po ok. 0,5 cm) i zwinąć ciasto wzdłuż krótszego boku. W tej pozycji zostawić do ostygnięcia. Można czymś przyłożyć ten rulon od góry, by na pewno się nie rozwinął.

      Po kilku godzinach, gdy już ciasto wystygnie, ubić bitą śmietanę z 2 kopiastymi łyżkami cukru pudru. Rozwinąć rulon, rozprowadzić śmietanę i ponownie zwinąć.

       matcha roll cake

      Voila! Matcha roll cake gotowe :)

      matcha roll cake

      Polecam użyć raczej blachę o dużej powierzchni, by móc uzyskać większą liczbę zwojów niż ja. Wtedy ładnie to wygląda.

      Smacznego!

      Doma :)

      P.S. Zachęcam do polubienia mojego fanpage'u na Facebooku :)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      tealover90
      Czas publikacji:
      niedziela, 20 października 2013 11:57
  • sobota, 19 października 2013
    • Pikantna zupa pomidorowa

      Tym razem bez zdjęcia, ale myślę, że nie jest ono konieczne ;)

      Składniki na 5 porcji

      włoszczyzna
      20 dag wołowiny (np. rostbef)
      1 kg pomidorów
      natka pietruszki

      papryczka piri piri

      Ugotować rosół na wołowinie. Pomidory sparzyć i smażyć na dużej patelni, często mieszając. Bulion posolić, dodać włoszczyznę, pociętą papryczkę, a pomidory podgrzewać tak długo, aż odparuje znaczna część wody.

      Gdy to nastąpi, dodać pomidorową pulpę do zupy, zagotować i zdjąć z ognia.
      Podawać, posypując natką pietruszki.

      Wychodzi delikatna i lekko ostra :)

      Smacznego!

      Doma:)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      tealover90
      Czas publikacji:
      sobota, 19 października 2013 13:03