Domowy poradnik domowy

czyli sekrety młodej gospodyni

Wpis

piątek, 16 listopada 2012

Nalewka bananowa z Madery

Tym razem podzielę się z Wami przepisem na nalewkę bananową domowej roboty. Zdobyłam ten przepis na malowniczej portugalskiej wyspie Madera, która leży na Oceanie Atlantyckim między Azorami a Kanarami. Mieszkając u Couch Surferki, tak przypadłyśmy z koleżanką do gustu jej mamie, że o każdej porze dnia i nocy wtykała w nas nalewki ze wszystkich cytrusów i ziół pod słońcem :P Madera obfituje w szczególności w banany, którymi zasila kontynentalną Portugalię, są one mniejsze, dzięki czemu o bardziej wyrazistym smaku.

I w porównaniu z innymi owocami... 



Ekstrakt bananowy w Polsce jest trudnodostępny, ale można zamówić przez zagraniczne strony lub zmielić 2 dojrzałe banany, zalać ekstraktem z wanilii i zostawić w chłodnym miejscu na 2-3 dni.

Resztę wykonuje się następująco...

Składniki:

1/4 litra alkoholu (wódki, choć najlepsze byłoby aguardiente )
3/4 litra mleka
ektrakt bananowy (100ml)
250 g cukru

Mleko z cukrem zagotować. Wystudzić, a następnie wymieszać z alkoholem i ekstraktem.

Pozostawić na tydzień w chłodnym miejscu. 

Smakuje genialnie !

 

Doma 

P.S. Zachęcam z całego serca do podróży na tę wyspę. Zdjęcia.

Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
tealover90
Czas publikacji:
piątek, 16 listopada 2012 17:43

Polecane wpisy

  • Wino po portugalsku

    Ku memu ogromnemu zdziwieniu w Portugalii wino bardzo często serwuje się na słodko... Czerwone wino wytrawne mieszamy z cukrem i lodem. W ten sposób je serwujem

  • Mojito

    Są takie przepisy, do których dostęp nie stanowi żadnego problemu. Są takie, które ktoś nam zdradzi na przyjęciu. Oraz są takie, z których pozyskania rozpiera n

  • Panache (shandy)

    Ktoś dzisiaj zauważył, że zakładka "alkohole" czeka na uzupełnienie...więc postanowiłam to szybko zmienić :) Udało mi się poznać tajniki niektórych słynnych dri

  • 22 lutego

    Ciekawi mnie czy wycinkowe zapędy dobrej zmiany przetrwałby ogród tropikalny na Monte nieopodal Funchal. Chodziliśmy po nim z Olą, w niemal tropikalnej ulewie,

  • 14 lutego

    Słowo pucz ponoć znaczy już coś zupełnie innego. A ja przegapiłem niestety moment narodzin nowego znaczenia. Przegapiłem i prawie wybaczyć sobie nie mogę, ale